piątek, 19 lipca 2013

Naleśniki! bez glutenu, bez laktozy ;-)


Potrzebuję:

  • 10 czubatych łyżek mąki - użyłam angielską mąkę (widać ją na fotografii, polecam wszystkie rodzaje)
  • 2 jajka
  • 1 duża szklanka wody
  • 2 łyżki masła
Z tej ilości składników zrobiłam osiem dość grubych naleśników.

 



Wszystkie składniki wsypuję do miski i mieszam mikserem, można też łyżka ale to bardziej czaso i energochłonne ;-)

Do smażenia używam zamoczonego w oleju ręcznika papierowego - dziękuję Kasiu za patent ;-) Dzięki tej sztuczce naleśniki nie są tłuste, nie ociekają tłuszczem, są idealne.




 Jak widać na zdjęciu na bieżąco testuje co przygotuję...


Korzystając z lata codziennie jem owoce, póki są słodkie i pyszne. Dziś kupiłam śliwki i włożyłam je do naleśnika, można posypać naleśnik cukrem i śmietaną - cukier to ponoć biała śmierć, a śmietana to laktoza... więc ja jem skromną aczkolwiek smaczną wersję ;-)





Smacznego!

czwartek, 18 lipca 2013

Chłodnik - uwielbiam!

Prolog:

Można pójśc drogą na skróty, którą ja dziś nie pójdę! Czyli można użyć koncentratu z buraków. Ja w ramach dnia w kuchni ugotuję botwinkę, której użyję zamiast koncentratu...
 Botwinkę należy umyć, pokroić, włożyć do garnka, dodać trochę soli i cukru aby wyciągnąć smak z warzywa. Kiedy wywar się gotuję, ja zabieram się za przygotowanie chłodniku.





 Oczywiście zaczynam od umycia wszystkich warzyw. A potrzebuję:

- ogórki gruntowe 5 szt. (duże)
-rzodkiewki 2 pęczki
-szczypiorek 1 pęczek
-koperek 1 pęczek

jedynym produktem, który nie jest warzywem jest maślanka (1,5 litra), no i niestety ona dyskwalifikuje potrawę, jako potrawę bez laktozy :-/  ale zadowoli gościa wegetarianina ;-)

 Ogórki obieram i ścieram na grubej tarce.

 Cały pęczek koperku drobno siekam. 

 Szczypiorek kroje dość drobno.



 Rzodkiewki ścieram na tej samej tarce, której użyłam do starcia ogórków.

 Wszystko zalewam maślanką, przy tej ilości warzyw użyłam 1,5 litra maślanki. Chłodniku spokojnie wystarczy dla 5 osób.

Wlewam do mikstury 2 małe szklaneczki wywaru z botwinki. Dodaję odrobinę soli i pieprzu. Nie zawsze dodaję pieprzu, akurat dziś tak.
 Chłodnik dla 5 osób gotowy! Smacznego! ;-)
Aha! Chłodnik przed podaniem obowiązkowo schładzam! ;-)

środa, 17 lipca 2013

Ziołowo - ogródkowe inspiracje.. :-D



http://photographerandmore.blogspot.com
Cudowny mały ogórek z Pragi :-)
Zakochałam się :-)

http://photographerandmore.blogspot.com

http://photographerandmore.blogspot.com

http://photographerandmore.blogspot.com

http://photographerandmore.blogspot.com

http://photographerandmore.blogspot.com

http://photographerandmore.blogspot.com

http://photographerandmore.blogspot.com

http://photographerandmore.blogspot.com

http://photographerandmore.blogspot.com

http://photographerandmore.blogspot.com

http://photographerandmore.blogspot.com

Pieczone ziemniaczki


Oto najszybsze dnia świata, no i sprawdza się kiedy ktoś kto przychodzi na obiad zapomni poinformować, że jest wegetarianinem ;-)


Młode ziemniaki trzeba dokładnie umyć, dać im chwile by ociekły z wody. Następnie wystarczy je pokroić w księżyce, posypać solą, kruszonym chilli i polać odrobiną oleju słonecznikowego.


Następnie danie samo się robi, czyli ziemniaki pieką się około 40 minut w wysokiej temperaturze. Obecnie używam piekarnika z przeszłością, trudno ocenić temperaturę w jakiej działa... Maksymalna, średnia i minimalna ;-)


wtorek, 2 lipca 2013

Śledzik w śmietanie...


Dziś szyki post i szybkie danie ;-)
Składniki:
- śledź a'la matias
- cebula dymka
- sałata
- natka pietruszki
- śmietana
- pieprz
- ocet

Do pokrojonego śledzika, dodajemy pociętą w plasterki dymkę, poszatkowaną natkę, parę liści sałaty. Do składników dodajemy śmietanę, trochę pieprzu i odrobinę octu. Wszystko razem mieszamy.




 Ja do śledzika zjadałam ziemniaki gotowane w mundurkach.

A na deser był arbuz... ;-)